Sławomir Mrożek

W całkowicie inny, gdyż mocno groteskowy sposób, motyw apokalipsy przedstawia Sławomir Mrożek w „Weselu w Atomichach”. „Wesele w Atomicach” poświęcone jest ludziom ślepo zapatrzonym w rozwój technologiczny Istotą opowiadania jest przebieg wiejskiego wesela. Brat panny młodej przychodzi do narratora, aby zaprosić go na uroczystość, jednakże od razu wyraża obawę, że zakończy się ono bójką. Narrator zjawia się na weselu w momencie oczepin, któremu towarzyszą przyśpiewki i… elektroliza, którą druhny wykonują pannie młodej. Następnie wszyscy idą do kościoła, aż w końcu zaczyna się zabawa. Przed ślubem pary młodej goście już poprawili sobie nastrój popijając napoje wyskokowe. Dzięki temu, gdy rozpoczynają się tańce przy muzyce dodekafonicznej i syntetycznej panuje już ogólna wesołość, nieskrępowanie i swoboda. Młody Smyga zza rzeki popisuje się przyśpiewką, która wywołuje wiele śmiechu i uznania. Niejaki Pieg postanawia nie być gorszy i odpowiada równie dowcipnym wierszykiem. Zebrani bedący rozbawieni rywalizacją, namawiają Smygę żeby zareagował kolejnym zabawnym tekstem. I tak niestety dobra zabawa się kończy, ponieważ Smyga, zamiast słowem, odpowiada wyciągniętą zza pazuchy bronią jądrową. Rozpętuje się istne piekło. Do bijatyki włącza się każdy z gości. Bronią w walce stają się rakiety i inne pociski z ładunkiem atomowym, więc nadmierne promieniowanie radioaktywne doprowadza do powstania ogromnych, zmutowanych paproci. Z całego towarzystwa jeden Bańbuła zachowuje się przyzwoicie, jako że „konwencjonalnie rżnął nożem”. Goście, których nie udaje się uspokoić zostają wypędzeni przez gospodarze gazami bojowymi. Wracający do domu zmęczony gospodarz, nagle zauważa, że w jego wyglądzie zachodzą dziwne zmiany: powoli przekształca się w żuka. Gdy przybywa do domu, wciska się w szparę za szafą w obawie przed pająkami i usypia zadowolony z udanej imprezy.
Autor sygnalizuje, że prawdziwy postęp cywilizacyjny to nie tylko rozwój techniki, lecz przede wszystkim rozwój moralny i duchowy. W opowiadaniu przedstawił wizję przyszłości, w której ludzkość całkowicie poddała się nowym technologiom, zapominając o sprawach metafizycznych. W dość karykaturalny sposób ukazał, że najnowsze wynalazki w rękach nieodpowiednich ludzi są ogromnym zagrożeniem, które w najgorszym wypadku może doprowadzić nawet do zagłady całej ludzkości.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.